Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturowe "Nasza Ziemia"

Jesteśmy niezależną grupą mieszkańców gminy Kosakowo, którym zależy na utrzymaniu turystyczno-rolniczego wizerunku gminy, odwołującego się do wielowiekowej tradycji Północnych Kaszub.

O co walczymy

Aktualności

2019-02-06
Katastrofa ekologiczna w wodach Bałtyku?
Katastrofa ekologiczna. Tak mówią rybacy z nadmorskich miejscowości, którzy coraz częściej wracają z połowów z pustymi sieciami. Reportaż w TVP3 Gdańsk.Katastrofa ekologiczna w wodach Bałtyku?

więcej...

2019-01-11
Kilkadziesiąt martwych ptaków w rejonie Zatoki Puckiej.
Coraz częściej na naszych plażach znajdujemy martwe ptaki. Co jest bardzo niepokojące...Kilkadziesiąt martwych ptaków w rejonie Zatoki Puckiej.

więcej...

2018-11-06
Obchody Setnej Rocznicy Niepodległości Polski.
Obchody Setnej Rocznicy Niepodległości Polski z naszą nowo wybraną Radną w Gminie Kosakowo. Aliną SzydowskąObchody Setnej Rocznicy Niepodległości Polski.

więcej...

2018-10-16
Retransmisja z debaty kandydatów na Wójta Naszej Gminy
Retransmisja z debaty kandydatów na Wójta Gminy KosakowoRetransmisja z debaty kandydatów na Wójta Naszej Gminy

więcej...

zobacz wszystkie aktualności »

Członkowie stowarzyszenia »

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter

Będziemy informować Cię o wszystkich ważnych wydarzeniach, które mają miejsce w naszej gminie.

imię:
e-mail:
» rezygnacja

2019-01-11 - Kilkadziesiąt martwych ptaków w rejonie Zatoki Puckiej.

Działacze ze stowarzyszenia "Nasza Ziemia" z Kosakowa w ciągu ostatnich dwóch tygodni doliczyli się kilkudziesięciu martwych kaczek wodnych i łabędzi. Ptaki znajdowane są przede wszystkim w rejonie Mechelinek, Rewy i wzdłuż Półwyspu Helskiego. Według nich pomór sięgnął niespotykanej dotąd skali i sugerują, że powodem jest rosnące skażenie wody.

- Inne rozwiązanie tak naprawdę nie wchodzi w rachubę - przekonuje prezes "Naszej Ziemi" Marcin Buchna. - Te ptaki nurkują i zdobywają jedzenie przy dnie. I właśnie w ten sposób mogły zachorować, bo trzeba pamiętać, że zanieczyszczenia przede wszystkim znajdują się właśnie w części dennej. Zaznaczę też, że największy pomór ma miejsce w rejonie Mechelinek, w niedalekim sąsiedztwie Natury 2000, dlatego też cała sytuacja nie może być naturalną. To wbrew logice - dodaje Marcin Buchna.

TRUDNO OSZACOWAĆ CZAS USTALEŃ

Działacze "Naszej Ziemi" zgłosili już sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

- Dostaliśmy takie zgłoszenie - przyznaje Beata Cieślik, rzeczniczka WIOŚ. - Sprawę niezwłocznie przekazaliśmy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Ile czasu potrwa ustalanie powodu wzrostu umieralności ptaków, na razie trudno szacować.

Sprawą zajmuje się też Wojewódzki Inspektorat Weterynarii.


Marcin Lange/pOr


O sprawie już informowało Radio Gdańsk Radio Gdańsk

2016 © NaszaZiemia.org
tworzenie stron Webton.pl